>
Koniec roku szkolnego:  
22.6.2018, 09:00
 -   Do wakacji: 
118 dni 4 godzin 29 minut
Kliknij i obejrzyj materiał na temat szkoły i kierunków

Menu Główne


Mapa Absolwentów ZSE

Współpraca naukowa

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nowym Sączu

Szkoły Partnerskie

Севастополь, Школа № 3 (Sewastopol, Krym)
Obchodná akadémia, Stará Ľubovňa
Staatliche Fachoberschule und Berufsschule Passau
Stredna priemyselna skola Bardejov
Integrova stredni skola obchodu,  sluzeb a podnikani Ceske Budejovice
Solski Center (Postojna, Słowenia)

Statystyka

Użytkownicy: 21
Nowości: 1218
Linki: 59
gości: 9472538
Rekolekcje maturzystów PDF Drukuj

 W dniach od 27 do 29 października Maturzyści z klasy 4a TE uczestniczyli w rekolekcjach zamkniętych w Lipinkach. Rekolekcje odbywały się pod hasłem „Kiedyś Cię znajdę, znajdę Cię...". Opiekunem i organizatorem był  ksiądz Tomasz Rusyn. Animatorami naszej młodzieży byli: Magda - studentka pedagogiki, Karolina - pracuje zawodowo i Tomek - student prawa.

Był to dla młodzieży czas wyjątkowy, dlatego podzieliła się z nami swoimi refleksjami.

1.
DSC0000.JPG
2.
DSC02415.JPG
3.
DSC02437.JPG
4.
DSC02450.JPG
5.
DSC02463.JPG
6.
DSC02468.JPG
7.
DSC02475.JPG
8.
DSC02481.JPG
9.
DSC02488.JPG
10.
DSC02492.JPG
11.
DSC02508.JPG
12.
DSC02520.JPG
13.
DSC02533.JPG
14.
DSC02536.JPG
15.
DSC02576.JPG
16.
DSC02645.JPG
17.
DSC02650.JPG
18.
DSC02653.JPG
19.
DSC02655.JPG
20.
DSC02662.JPG
21.
DSC02671.JPG
22.
DSC02675.JPG
23.
DSC02681.JPG
24.
DSC02703.JPG
25.
DSC02715.JPG
26.
DSC02733.JPG
27.
DSC02738.JPG
28.
DSC02739.JPG
29.
DSC02741.JPG
30.
DSC02745.JPG
31.
DSC02759.JPG
32.
DSC02760.JPG

Relacje młodzieży uczestniczącej w rekolekcjach:


W dniach od 27 do 29 października Maturzyści z klasy 4a TE uczestniczyliśmy w rekolekcjach  zamkniętych w Lipinkach po hasłem „Kiedyś Cię znajdę, znajdę Cię...". Opiekunem i organizatorem był  ksiądz Tomasz Rusyn. Naszymi animatorami byli: Magda - studentka pedagogiki, Karolina, która pracuje i Tomek - student prawa. Po zakwaterowaniu i kolacji odbyło się spotkanie z młodym małżeństwem. Paweł i Ewelina opowiadali o swoim życiu, o tym jak się poznali i zaręczyli. Gdy mieli ustaloną datę ślubu w wyniku komplikacji życiowych musieli zmienić swoje plany. Ewelina dostała wylewu, była sparaliżowana i lekarze nie dawali jej większych szans na przeżycie.. Mimo niekorzystnych rokowań Ewelina  przeżyła. Rehabilitacja kosztowała dużo pieniędzy, a Paweł nie pracował więc małżeństwo postanowiło zorganizować festyn. Nie spodziewali się, że przyjdzie tak dużo ludzi (2000 osób). Każdy był wzruszony tą historią. Paweł i Ewelina dali prawdziwe świadectwo miłości, która z pomocą Boga może przezwyciężyć wszystko. Następnym etapem było uczestnictwo w nabożeństwie „HEJ PASTERZU HEJ". Każdy miał zawiązanie oczy chustą tak, aby nie mógł nic zobaczyć. Zostaliśmy wyprowadzeni z kościoła na zewnątrz i każdy w ciszy miał czekać  na przyjście pasterza. Po pewnym czasie po kolei zostaliśmy  wprowadzeni do kościoła i gdy każdy dochodził do ołtarza, ksiądz ściągał opaskę , wskazując na Pana Jezusa i mówił: „TO JEST TWÓJ PASTERZ". Miało to nam uświadomić, że powinniśmy pozwolić, żeby to Jezus kierował naszym życiem. Każdy kto chciał, mógł poprosić Księdza Tomasza o modlitwę w sprawie,  która dla danej osoby była ważna i większość z tego skorzystała.

Następnego dnia zostaliśmy podzieleni na 3 grupy. Do każdej z grup została przydzielona jedna z osób zaproszonych przez księdza. Tomek został przydzielony do grupy chłopców, a Magda i Karolina do dwóch grup dziewczyn. W tych zespołach rozmawialiśmy o grzechu. Punktem wyjściowym był grzech pierworodny. Po godzinie rozmów każda z grup spotkała się na auli, aby dokonać podsumowania. Wnioski były bardzo podobnie. Człowiek grzeszy bo idzie na łatwiznę, a szczera spowiedź jest najlepszą bronią  przeciwko grzechowi.

W kościele odbyło się spotkanie pod tytułem „Spowiedź jest spoko". Ksiądz Tomasz opowiadał nam o tym Sakramencie. Następnie odbyło się Nabożeństwo 10 Świec. Gdy człowiek zgrzeszy jedna z tych świec gaśnie. Mogą zgasnąć wszystkie ale jedna zawsze jest zapalona. Tą świecą jest Jezus Chrystus. Gdy zbłądzimy i odwrócimy się do Boga, On z niecierpliwością czeka na nas. Droga do Jezusa wiedzie przez spowiedź świętą, która daje nowe życie, życie w Chrystusie. Gdy człowiek jest już w stanie łaski uświęcającej świece znów się zapalają.

Po tym każdy kto chciał mógł przystąpić do spowiedzi świętej, a kto z tego skorzystał odczuł ulgę i szczęście z tego, że wyznał grzechy i znów jest w stanie łaski uświęcającej, blisko Boga.

Ostatniego dnia rozmawialiśmy na temat zbawienia. Są 3 etapy, pierwszy z nich to poznanie Chrystusa. Drugim jest decyzja czy chcemy, aby to Jezus kierował naszym życiem i był w nim najważniejszy. I w końcu  trzeci etat, to działanie. Nie wystarczą chęci trzeba też dać coś od siebie. Musimy żyć tak jak nam to pokazał Jezus Chrystus poprzez przestrzeganie przykazań, dobre uczynki i korzystanie z sakramentów. Najważniejszym punktem rekolekcji była godzina świadectw. Chętni mogli się podzielić tym co przeżyli w czasie rekolekcji, jak wyglądało ich wcześniejsze  życie i jak teraz się czują.

Na Mszy świętej każdy kto chciał mógł odmówić modlitwę oddania życia Jezusowi Chrystusowi. I tak skończyło się nasze spotkanie. Każdy czuł pewnego rodzaju niedosyt. Bardzo trudno było się pożegnać i wrócić do domu. Rekolekcje były niezapomnianym czasem.   

Arkadiusz Zając 


„NIEWINNE 72 GODZINY"

Rekolekcje - wcześniej to słowo zupełnie nic mi nie mówiło. Moje skojarzenie ograniczało się jedynie do wyjazdu, jakiejś wycieczki, spędzenia czasu poza domem. Dzień przed wyjazdem, podczas surfowania po Internecie  natknąłem się na artykuł dotyczący wyjazdu na rekolekcje młodzieży określanej przez swoich wychowawców jako „ekstremalnie trudna". Artykuł opisywał ogromne przemiany młodych ludzi, którzy dostrzegli i poczuli miłość Boga. Wtedy już wiedziałem, że to coś dla mnie, że potrzebuję zmian w swoim życiu.

Ciężko jest opisać te wspaniałe dni. Mógłbym mówić o tym wydarzeniu godzinami...

Jedno jest pewne i ten czas to potwierdził - Jezus naprawdę istnieje. Co więcej, On cały czas działa, jeśli tylko mu na to pozwolimy. Kluczowym elementem jest szczera spowiedź, która oczyści nasze serce.

Przyjmowanie Komunii Świętej nigdy nie wzbudzało we mnie tyle emocji. Było to ewidentne działanie „siły z zewnątrz". Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się uronić tyle łez przepraszając Boga, podczas przyjmowania opłatka.

Patrząc na swoje i innych zachowanie - byliśmy zupełnie inni. Bardziej radośni, przyjacielscy, szczerzy, darzyliśmy się prawdziwą miłością bliźniego. 

To nie mógł być przypadek. To są ewidentne zmiany na lepsze. Najbardziej smutnym momentem był koniec rekolekcji. Każdy z nas musiał powrócić do tego zwariowanego świata, w którym Bóg spada na dalszy plan.

Mam dobrą radę dla każdego, bo podobno „kto nie ryzykuje, nie pije szampana" - oddaj wszystkie zmartwienia Jezusowi. Powiedz Mu, że go kochasz, chcesz dzielić się każdym dniem. ZAUFAJ!

Zobaczysz, że Jezus nada sens twojemu życiu i wszystko stanie się łatwiejsze, ale decyzja należy do Ciebie. 

uczestnik rekolekcji


ŚWIADECTWO WIARY

Może zacznę od tego, że kiedy chodziłam do gimnazjum mój kontakt z Bogiem był dobry. Chodziłam co niedziela do kościoła, modliłam się i uczęszczałam na wszelkiego rodzaju nabożeństwa. Kiedy jednak poszłam dalej do szkoły, do technikum ekonomicznego coś prysło, coś się zepsuło. Myślę, że duży wpływ na to miało towarzystwo i otoczenie. Zaczęłam opuszczać Msze Święte, a jeśli chodziłam to po prostu z przyzwyczajenia i dlatego, że rodzice chodzili. Przestałam się też modlić i coraz rzadziej myśleć o Panu Bogu.

Nagle nadarzyła się okazja pojechania na rekolekcje. Moja pierwsza myśl była taka: „O to fajnie, nie będę musiała iść do szkoły". Kiedy zobaczyłam plan rekolekcji trochę się przeraziłam... i nie wiem czemu ale trochę bałam się jechać.

Kiedy byliśmy już na miejscu od razu mi się spodobało. Już w pierwszym dniu moje nastawienie się zmieniło. W kolejnych dniach było już całkiem dobrze. Bardzo się cieszę, że mogłam tam być, dużo mi to pomogło. Odbyłam szczerą spowiedź i poprawiłam swój kontakt z Panem Bogiem. Dziękuję przede wszystkim księdzu za to, że zorganizował dla nas te rekolekcje. Były one bardzo potrzebne nam wszystkim. Jeszcze raz dziękuję.

P.S. to co tutaj napisałam nie jest w stanie oddać tego co czuję.

uczestniczka rekolekcji  


Te rekolekcje były dla mnie czasem szczególnym. Zostały poruszone bardzo ważne kwestie. Kiedyś miałem odmienne zdanie na ich temat ale teraz wiem, że to był błąd. Największe wrażenie zrobiło na mnie uczestnictwo w nabożeństwie: „Hej Pasterzu, hej". Stojąc tak z zasłoniętymi oczami mogłem się odizolować od świata, zapomnieć o wszystkim i szczerze zastanowić się nad swoim życiem. Słowa: „To jest twój Pasterz" przemówiły do mojego serca i zrozumiałem, że naprawdę chcę aby to Jezus kierował moim życiem i był jak najbliżej. Po tych rekolekcjach czuję, że zostałem w pewnym sensie odmieniony. Bardzo dziękuję za zorganizowanie tego spotkania. Oby to przyniosło upragnione owoce!

Arkadiusz Zając

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ankiety

Dla Gimnazjalistów (2018) - Jaki kierunek kształcenia w naszej szkole najbardziej Cię interesuje?
 

SZKOŁA POLICEALNA

e-DZIENNIK ZSE

Programy, rankingi




:: (C) 2018 Zespół Szkół Ekonomicznych im. Jana Pawła II w Gorlicach
ul. Ariańska 3 38-300 Gorlice.