>
Koniec roku szkolnego:  
21.6.2019, 09:00
 -   Do wakacji: 
219 dni 4 godzin 14 minut
Kliknij i obejrzyj materiał na temat szkoły i kierunków

Menu Główne


Mapa Absolwentów ZSE

Współpraca naukowa

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nowym Sączu

Szkoły Partnerskie

Севастополь, Школа № 3 (Sewastopol, Krym)
Obchodná akadémia, Stará Ľubovňa
Staatliche Fachoberschule und Berufsschule Passau
Stredna priemyselna skola Bardejov
Integrova stredni skola obchodu,  sluzeb a podnikani Ceske Budejovice
Solski Center (Postojna, Słowenia)

Statystyka

Użytkownicy: 21
Nowości: 1263
Linki: 59
gości: 11684393
65-lecie. Wspomnienia - Bogumił Dubik PDF Drukuj
65-lecie ZSE, logo-Bartłomiej Belniak
Narody tracąc pamięć tracą życie!

/Napis na zabytkowym cmentarzu w Zakopanem/
 
Bogumił M. Dubik
absolwent Technikum Ekonomicznego 1965/66
 
Moje wspomnienia z dawnych lat nie są niestety atrakcyjne. Żadnych ekstra wspomnień nie mam, bo pewnie i nie było...
Byłem uczniem Technikum Ekonomicznego w Gorlicach w latach 1961 – 1966. Maturę zdawało nas 37 osób, w tym 6 chłopców, w pamiętnym roku tysiąclecia Chrztu Polski, kiedy słynne słowa Episkopatu Polski skierowane do biskupów niemieckich: „wybaczamy i prosimy o wybaczenie” nie schodziły z propagandy PRL, a także z lekcji wychowawczych.
W pierwszej klasie naszą wychowawczynią była bardzo sympatyczna Pani Profesor Janina Brzozowska. W czwartej klasie zmieniono wychowawcę. Staliśmy się wychowankami Pana Profesora Mieczysława Grądalskiego. Pamiętam wszystkich moich profesorów. Mam przecież zachowane po 41 latach tableau.
 
Niezapomnianym germanistą był Pan Profesor - doktor Jan Wilczyński, zapalony turysta, z którym należało wędrować od Magury Małastowskiej aż do Krynicy Górskiej, pasjonat fotografii, do którego kółka zainteresowań w szkole wypadało należeć. „Wpływało” to wtedy na oceny. Pamiętam, jak Prof. Wilczyński sprawdzał nam tarcze przy wejściu do szkoły.
Języka polskiego uczyli nas Pani Prof. Wanda Rączkowska i Pan Prof. Władysław Zabierowski. Najprzystojniejszym pedagogiem była Pani Prof. Emilia Snamina. Matematyki uczyła nas Pani Prof. Rozalia Wojna, która słynęła m.in. z tego że na jednej lekcji potrafiła dać uczniowi trzy dwóje /mnie chyba też/. Na lekcje religii chodziliśmy w tamtych latach do kaplic katechetycznych przy kościele parafialnym. Pamiętam ks. katechetę Józefa Żurawskiego.
 
Szkoła była ciasna, jak na ilość uczniów Technikum Ekonomicznego i Zasadniczej Szkoły Zawodowej. Uczyliśmy się na dwie zmiany. Pamiętam studniówkę zorganizowaną w przystosowanej sali gimnastycznej.
Razem z koleżankami: Haliną Jamer, Anną Brożyną, Haliną Pietruszką, Zofią Mrozek i pewnie także innymi uczniami przygotowaliśmy program kabaretowy poświęcony nauczycielom. Do nagrania wykorzystaliśmy strasznie ciężki, zrobiony amatorską ręką magnetofon. „Grunding” – import z NDR. Tańczyliśmy przy muzyce odtwarzanej z tak zwanych kartek pocztowych /z jednej strony była widokówka, a z drugiej nagranie muzyki/ i płyt adapterowych.
Dużą atrakcją, zwłaszcza wtedy, gdy lekcje trwały dłużej, było pójść do pana Rogusa, piekarza obok szkoły, po słodkie przecenione bułki za 50 groszy. Normalna kosztowała 1 zł.
Pamiętam Pana Woźnego z charakterystycznym wąsem, który pokazywał chłopcom skomplikowany mechanizm automatycznego dzwonka szkoły, czy inne swoje wynalazki techniczne.
Nie pamiętam twarzy wszystkich kolegów, ale jak na tamte mało motoryzacyjne czasy zapamiętałem starą „garbatą” warszawę, która zaparkowana była w podsieniach Szkoły. Czyja ona była – może ktoś wie?
Pamiętam zawody strzeleckie z kbks-ów na „Górze Cmentarnej” organizowane w trakcie zajęć z przysposobienia wojskowego z Panem Prof. Kazimierzem Szydło.
Było wiele klasowych wycieczek, np. do Warszawy z Panią Prof. J. Brzozowską i Panem Prof. M. Grądalskim, z której to wycieczki dołączam zdjęcia, dla tych, którzy w spotkaniu nie wezmą udziału.

 
1.
dubik_1.jpg
2.
dubik_2.jpg
3.
dubik_3.jpg
4.
dubik_4.jpg
5.
dubik_5.jpg
6.
dubik_6.jpg

 
Chłopcy „kochali się” w Reginie Ulman, która niestety opuściła nasza klasę i wyjechała do USA. Do działaj pamiętam przejażdżki, po jakże pustych Gorlicach motocyklem z Danusią Deptułą, z którą potem razem studiowaliśmy ekonomię w Katowicach. Z szacunkiem wspominam Pana Prof. Mieczysława Grądalskiego, który w tych trudnych PRL-owskich czasach musiał kilka lekcji poświęcić na tłumaczenie i uzasadnienie „centralizmu demokratycznego”, obecnie porównywalnego z kwadraturą koła.
Siedząc przed komputerem z sympatią czytam wspomnienia kolegów szkolnych. Rozjechaliśmy się po całym świecie, czasami wpadamy na siebie przypadkiem, podczas Wszystkich Świętych w Gorlicach. To właśnie dla nas coraz częściej jedyna okazja do chwili rozmowy, czy zadumy i modlitwy nad grobami profesorów. Dlatego z niecierpliwością czekam na Zjazd Koleżeński.

Do zobaczenia!

26 czerwca 2007 r. z Tarnowskich Gór na Śląsku
 

 


Pan Bogumił przysłał również zachowane z jego studniówki materiały.
Do odsłuchania w formacie mp3:


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
:: (C) 2018 Zespół Szkół Ekonomicznych im. Jana Pawła II w Gorlicach
ul. Ariańska 3 38-300 Gorlice.