>
Koniec roku szkolnego:  
22.6.2018, 09:00
 -   Do wakacji: 
31 dni 6 godzin 43 minut
Kliknij i obejrzyj materiał na temat szkoły i kierunków

Menu Główne


Mapa Absolwentów ZSE

Współpraca naukowa

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nowym Sączu

Szkoły Partnerskie

Севастополь, Школа № 3 (Sewastopol, Krym)
Obchodná akadémia, Stará Ľubovňa
Staatliche Fachoberschule und Berufsschule Passau
Stredna priemyselna skola Bardejov
Integrova stredni skola obchodu,  sluzeb a podnikani Ceske Budejovice
Solski Center (Postojna, Słowenia)

Statystyka

Użytkownicy: 21
Nowości: 1236
Linki: 59
gości: 10123945
65-lecie. Wspomnienia - Agnieszka Janik, Ula Grądalska PDF Drukuj
65-lecie ZSE, logo-Bartłomiej Belniak
Agnieszka [Janik] Barszcz i Urszula [Grądalska] Patrzyk
absolwentki Liceum Ekonomicznego roku szkolnego 1997/98
obecnie nauczycielki w ZSE im. Jana Pawła II
 
Gorlicki ekonomik – nasza przeszłość, teraźniejszość, przyszłość…

W przyszłym roku minie 10 lat od momentu, kiedy odebrałyśmy świadectwa ukończenia tej szkoły. Spędzone w niej cztery lata bardzo żywo i barwnie zapisały się w naszej pamięci. Wylądowałyśmy w tej samej klasie – I b LE - pośród pozostałych trzydziestu paru osób, którym przydzielono jako wychowawcę panią mgr Marię Sarnecką.
 
Zapamiętałyśmy Ją jako bardzo wymagającą i konsekwentną. Uczyła wychowania fizycznego i jak każdy sportowiec była osobą niezwykle energiczną, wyznaczającą nam coraz to nowe cele, podwyższająca stale poprzeczkę. Niełatwo było sprostać Jej wymaganiom, dlatego też godzina wychowawcza była często najtrudniejszą lekcją w ciągu tygodnia. Trzeba było się bardzo skrupulatnie tłumaczyć z nieobecności czy gorszych ocen.
 
W tamtym czasie bardzo nas irytował ten „nadmiar troski”, jednak z perspektywy czasu, zwłaszcza obserwując obecną sytuację w szkolnictwie zauważamy, jak wielki był to skarb i jak wielu pedagogom brak teraz takiego zaangażowania i autentycznej troski o sprawy klasy. Jesteśmy za Nią bardzo wdzięczne. Być może to właśnie stawiane przez Nią wymagania wyrobiły w nas poczucie obowiązku, bez którego trudno byłoby nam dziś wykonywać naszą pracę.

Doskonale pamiętamy nasz pierwszy rok w szkole. ZSE był dla nas bardzo przyjazną szkołą. Z rzewnością wspominamy przygotowane dla klas pierwszych przez klasy trzecie „otrzęsiny”. Odbyły się one 29 września 1994 roku [datę pamiętam dokładnie, bo do dziś przechowuję certyfikat jaki wtedy otrzymałam- Agnieszka].

certyfikat
 
Zebraliśmy się wszyscy na placu przed szkołą [wtedy nie było jeszcze budynku filialnego – wszyscy uczyliśmy się w głównym budynku] i czekaliśmy niecierpliwie. Nagle przy dźwiękach bębnów wybiegła ze szkoły „ekipa” oprawców – chłopcy z klas trzecich w prześcieradłach i chustach na głowie, jakie nosił ku-klux-klan i wyłapywali pierwszoklasistów z tłumu. Oj działo się, działo …był tor przeszkód do pokonania, przystanek z jedzonkiem (na kanapkach była musztarda, keczup, jakaś przyprawa a la vegeta …bleee), przystanek upiększający dla dziewczyn (wymalowano nas niemiłosiernie kolorowymi plakatówkami:) oraz postój na koźle z sali gimnastycznej, gdzie wedle uznania kata pierwszoklasiści „dostawali” pasem po … wiadomo jakiej części ciała.
 
Wszystko to było bardzo zabawne i niegroźne, pamiętam, że uśmialiśmy się do łez…A później był pokaz mody w wykonaniu chłopaków przebranych za modelki (było zabawnie) i dyskoteka na korytarzu, przed rozpoczęciem której zamknięto dla pierwszoklasistów drzwi do szkoły i musieliśmy zmywać makijaże przed szkołą przy pompie wodnej jaka stoi na dziedzińcu :) Z łezką w oku wspominamy te czasy…

1.
otrzepiny-1994-01.jpg
2.
otrzepiny-1994-02.jpg
3.
otrzepiny-1994-03.jpg
4.
otrzepiny-1994-04.jpg
5.
otrzepiny-1994-05.jpg
6.
otrzepiny-1994-06.jpg
7.
otrzepiny-1994-07.jpg
8.
otrzepiny-1994-08.jpg
9.
otrzepiny-1994-09.jpg

 
Później była jeszcze cała masa fajnych wydarzeń.. Mieliśmy bardzo wesołą klasę. Nauczyciele nas lubili, choć nie należeliśmy do najgrzeczniejszych, ale uczyliśmy się chętnie i lekcje zawsze były wesołe. Pamiętamy doskonale jak pani Basia Tenerowicz nuciła naszemu koledze Kazkowi Malinie, ilekroć go wzywała do odpowiedzi „Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochaj się…”.
 
Zresztą chłopców mieliśmy kapitalnych – był wśród nich sportowiec – świetny biegacz Wojtek Stankowski; najwyższy w klasie i oczywiście grający w kosza wspomniany już Kazek Malina; zawsze wesoły i lubiący wygłupy Grzesiek Gogola; mózg klasy, świetnie się uczący Robert Piotrowski; budzący powszechne zainteresowanie płci pięknej kuzynowie Łukasz Janowski i Grzesiek Jędryczka; zawsze spokojni i sympatyczni Grzesiek Jamro, Krzysiek Kozioł i Krzysiek Kozak; nasi klasowi filozofowie, uwielbiający wchodzić w długie dyskusje z nauczycielami Rafał Szajner, Łukasz Skórski i Darek Siwulski oraz przesympatyczni Robert Fejklowicz i Krzysiek Gomułka. To była ekipa! Zresztą chłopaków w takiej liczbie i tego „gatunku” zazdrościły nam inne klasy :)

Wracając wspomnieniami w tamte czasy przypominamy sobie wiele wydarzeń, m.in. półmetek i studniówkę – dwie największe imprezy klasowe. Półmetek odbył się w hotelu Lipsk a studniówka (która mieliśmy razem z klasą a) w ówczesnym kopalnictwie, a obecnym domu weselnym Akropol. To były dwie wspaniałe imprezy. Bawiliśmy się świetnie. I przy tej okazji zasługują na wspomnienie nasze nieocenione koleżanki z klasy – ozdoby każdej imprezy (a było nas trochę w klasie):
  • śliczna Agnieszka Dziubacka, wokół której kręciło się zawsze pełno chłopaków ;)
  • pełna zwariowanych pomysłów Agnieszka Fiega, najlepsza w pchnięciu kulą w klasie, za co uwielbiała ją nasza wychowawczyni;
  • zwariowana blondynka Kasia Grabarz;
  • szalona wokalistka na naszej studniówce, która zaśpiewała dla profesora Patli dedykację „Przetańczyć z Tobą chcę…” – Edyta Janik;- zawsze uśmiechnięta optymistka – Ania Korbelak;- szczuplutka i pełna wdzięku Ela Koszyk;
  • trzymające się razem „modelki” klasowe – Ulka Kusiak i Marzenka Przybycień;
  • Joasia Kuza, która pieszczotliwie nazywaliśmy „Jabłuszko”;
  • jej najlepsza przyjaciółka, z którą biegały razem na zajęcia z aikido i angielskiego – Basia Pierzga;
  • najbardziej zadumana i jednocześnie najbardziej zaskakująca dziewczyna w klasie Agnieszka Stopkowicz;
  • wesolutka i zawsze sympatyczna Gosia Szufnara;
  • najlepsza w klasie z rachunkowości i w zasadzie wszystkich innych przedmiotów Bernadka Szura
  • trzymające się zawsze razem przyjaciółki – Agnieszka Tajak, Ela Tumidajewicz i Ania Tumidajska;
  • i kolejny team, tym razem ze Staszkówki – trzy wesołe dziewczyny: Agnieszka Waz, Ania Wąsowska i Agata Wolska;
  • oraz dwie najlepsze przyjaciółki z Lipinek – drobniutka Monika Wojnar i wysoka Madzia Woźniak

Podsumowując – wspaniała 37-osobowa klasa. Z wieloma z tych osób kontakt nam się urwał, ale z wieści przekazywanych tzw. „pocztą pantoflową” wiemy, że jak barwne były dzieje naszej klasy, taki bardzo ciekawe i zaskakujące są dalsze losy naszych kolegów i koleżanek.
 
Kończąc te wspominki musimy podziękować również tym, bez których te 4 lata w ekonomiku nie byłyby zapewne tak owocne i ciekawe – naszym nauczycielom, a w szczególności naszej polonistce pani mgr Stanisławie Baliszewskiej – bez niej matura z polskiego nie byłaby taka prosta, choć nie raz już nam ręce po polskim usychały :) tyle trzeba było pisać; naszym nauczycielom od przedmiotów zawodowych, na czele z panią mgr Zofia Gruszkowską, dzięki której wysiłkom nawet ci, którzy nie lubili rachunkowości, zdali pomyślnie egzamin zawo-dowy; oraz wszystkim tym którzy nas uczyli.
Dziękujemy!

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Ankiety

Dla Gimnazjalistów (2018) - Jaki kierunek kształcenia w naszej szkole najbardziej Cię interesuje?
 

SZKOŁA POLICEALNA

e-DZIENNIK ZSE

Programy, rankingi




:: (C) 2018 Zespół Szkół Ekonomicznych im. Jana Pawła II w Gorlicach
ul. Ariańska 3 38-300 Gorlice.